Mamy wózek spacerowy dla dwójki. I życie od razu stało się łatwiejsze!
Jej, jaka ulga kiedy oboje chcą do wózka! I w dodatku ten nasz nie jest ciężki. Oboje w nim śpią.
Ostatnie dni przynoszą dziwne zachowania Klary. Coś innego!
O wszystko się wykłóca, zwłaszcza w domu. Mam wrażenie, jakby walczy o swoje? Wyrywa młodemu zabawki. "Krzyczy" na niego "Bo-boo!!!". Nie bije go (jeszcze?).
Ciężko z nocnikiem, ale teraz powinny być już stałe godziny więc będzie lepiej.




