poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Górny Śląsk po przerwie!

Zdecydowaliśmy się, że przyjedziemy w piątek, a w sobotę tuż przed północą byliśmy na miejscu. Oczywiście nie obyło się bez przygód na trasie bo na autostradzie było zwężenie, plus wypadek na zwężonym odcinku drogi... Dramat. Plus godzina na trasie. Na szczęście Klara spała.

Pogoda dopisuje. Jest pies, ogród, są zabawki, mogę trochę odetchnąć..

Klara od samego rana domaga się pójścia na dwór, wstaje, szybko daje się przebrać i coś tam zjada na śniadanie a potem już leci do drzwi.

Wczoraj nawet z dziadkiem pojechała na godzinny spacer w wózku. I nie było płaczu jak odjeżdżała. 

Jest już taka normalna, nie jest taki dzik jak poprzednio ;) no i kocha kuzyna Kubę! Jak w dym za nim!

Czekały na Klarę prezenty urodzinowe: piękne tipi namiot i koparka-jeździk na ogród. 

          Wyżej: z trasy.

          Niedziela rano..

Klarci prezent - tipi! *_*



Ukochany pieseł:



   

        Babcia!

             Wyżej - z dziadkiem na spacer!

       Wyżej - wczoraj wieczorem z Kubą "idą" spać. Każde na swoim miejscu ;)

Dzisiaj o poranku!


No i koparka!




Jest 17.08. 2020 i g.16:40 a moje dziecko jeszcze śpi na ogródku w wózku.. nie do dobudzenia.

Aaaa. Klara nauczyła się wchodzić sama po schodach i z nich schodzić i... otwierać drzwi wejściowe do domu 🤦


niedziela, 9 sierpnia 2020

To już DWA LATKA Klarci!

Klarcia ma dwa latka!






Popołudniu jedliśmy torcik!

Zamówiłam tort z psiakami, jednego dołożyłam niejadalnego, żeby miała pamiątkę i zabawkę.

Tort robiła mi pani amatorka, która zajmuje się wypiekami hobbystycznie.

Była cała akcja z tortem, bo dwie osoby mi odmówiły na tydzień przed.

No i impreza była tylko trzyosobowa, nie ośmioosobowa ;)

Ale wyszedł pięknie!



Po śniadaniu pojechaliśmy na dwie godziny na termy pod Poznań. Było ekstra!

Klara padła w aucie w mig!